bag_lady

Wpisy

  • piątek, 11 czerwca 2010
    • CZOŁGAJĄC SIĘ

      To ponure zdjęcie zrobiłam dziś w szpitalu moją marną komórką, dlatego jakość, ale chciałam coś pokazać. Jak wspomniałam na korytarzach oddziału hematologii jest galeria sztuki, wystawy się zmieniają. Ostatnia wystawa, bardzo mi się nie podoba, specjalnie nie spojrzałam czyje dzieła tam teraz wiszą, ale wyjątkowo depresyjne! Kolory szary, smętne beże, czarny, buraczek. Smętek skręca kiszki, za nic nie powiesiłabym tego w domu!

      Dziś spędziałam  tam drugi długi dzień, chemia... Wczoraj było to tak wiele godzin, że przeczytałam najnowszą książkę Joanny Chmielewskiej "Byczki w pomidorach" - no cóż, to już nie TO, co było. Kupuję każdą nową książkę z nadzieją, że powróci TA Joanna Chmielewska i zawód jest aż bolesny. Byczki to właściwie dialog, ciąg dialogów, miejscami nawet błyskotliwy, ale w tej ilości staje się niczym opisy przyrody z niegdysiejszych lektur szkolnych, człek ma ochotę omijać i szukać akcji! A akcji bardzo mało i ona jakaś anemiczna. Z uporem maniaka twierdzę, że autorce brakuje dobrego redaktora, który wytknie błędy konstrukcyjne i zmusi do stworzenia bestsellera. W tej kategorii literatury wzorcem metra jest "Przeminęło z wiatrem" - kto się trzyma reguł tam wpisanych sukces ma gwarantowany - oczywiście liczy się też sprawne pióro, a tym Chmielewska ciągle dysponuje, tylko rozmywa się to w dziwnym powieści nieuporządkowaniu.

      W sumie jestem zadowolona, że w szpitalu to przeczytałam, nie mam poczucia zmarnowanego czasu. Na plus liczę duży, wyraźny druk, z czego się cieszą starsze osoby, a moja mama już powieść napoczęła - ciekawa jestem jej opinii.

      Mam teraz złe dni, kiedy się czołgam, nie czuję się dobrze i powinnam wierzyć, że taka terapia pomaga, co jest szalenie trudne!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (9) Pokaż komentarze do wpisu „CZOŁGAJĄC SIĘ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      piątek, 11 czerwca 2010 23:30
  • środa, 09 czerwca 2010
  • wtorek, 08 czerwca 2010
    • MILCZENIE NIE JEST ZŁOTEM

      Fragment kartki wykonanej przez Splocika

      Obrazek i zdjęcie są własnością Basi  o tym blogu jeszcze napiszę

       

      Na początku chcę podziękować, chociaż to słowo nie jest adekwatne do moich uczuć - PODZIEKOWAĆ WAM!
      A na obrazkach w kolejności chronologicznej:
      - kartka Wielkanocna od Splocika z pięknym haftem matematycznym - szła do mnie pieszo, na malutkich cienkich nóżkach,  przeszło miesiąc jej to zajęło, ale jest!
      - mój skarb, cudowny obrazek namalowany na jedwabiu od Basi z Wyspy,z którym tańczę, raduję się i płynę na ziemią
      - kartka, która mnie wzruszyła i wywołała uśmiech - życzenia od wrocławskich krasnali, od Aneladgam.
      Dziękuję, dziękuję!

       

      Nie przypuszczałam, że będę znów milczeć tak długo. Owszem podryzał mnie wyrzut sumienia, ale zbyt wiele się na mnie zwaliło. Przede wszystkim nie przypuszczałam, że przegrana w sądzie tak mnie rozwali - dosłownie. Choć zakładałam taki wyrok, to jednak człowiek jest istotą niepoprawnie optymistyczną i najwidoczniej tliła się we mnie nadzieja. Trudno, nikt nam nie obiecywał łatwego życia. Ja sama sobie zawsze życzyłam życia interesującego, ale trochę inaczej, przyjemniej interesującego.
      Jestem zmęczona walką z biurokracją i niech szlag ja trafi, już więcej siły nie mam, a nawet jeśli mam to nie będę marnować na bicie się z g***, za przeproszeniem. Jestem osobą praworządną, ale ostatnio trudno nawet się połapać w tym naszym prawie, przepisach, nie mówiąc o języku w jakim to jest napisane! Mamy internet, czytam co trzeba i słowo daję często, za często rozumiem każde słowo z osobna, razem nic nie rozumiem...
      Co robię, co robiłam przez ten czas? Harowałam walcząc z dziwną gorączką, pracuję, bo rachunki mnie gryzą w tyłek, co miesiąc muszę mieć kasę i płacić, płacić... Zarazem to jest bat i lęk wielki, że się nie zdąży, nie zarobi, echhh...
      Słowo daję mam tego dosyć. I jeszcze od znajomych z Ameryki się dowiaduję, że jest nowy lek na CLL, czyli moją białaczkę, u nich standard, refundowany i coś mi się robi strasznego!!! Zazdrość! Ten lek wydłuża remisje, nie ma konieczności brania tylu chemii. Wleczemy się lata całe za murzynami, zamiast czynów, zmian korzystnych mamy obiecanki i potęzne marnowanie środków.
      Rety, narzekam!!! Choc nie mam zamiaru więcej.
      Jest coś optymistycznego oczywiście. Choćby moja zawziętość, która wzrosła - nie dam się zniszczyć, mowy nie ma, przemyśliwam strategię i plany. To poważna sprawa, więc nie mogę się spieszyć.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „MILCZENIE NIE JEST ZŁOTEM”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 czerwca 2010 22:34
  • środa, 26 maja 2010
    • DOŚĆ!

      Toruń, wielka woda pod murami, niedziela

      Krótko i szybko: jestem po immuno- i chemioterapii, nie było to przyjemne, ale rezultaty są jakieś. Zmniejszyły się wreszcie węzły chłonne.

      Jestem też po wyroku sądu, negatywnym dla mnie i coś z tym muszę zrobić. Dla sądu są wazniejsze procedury, niż sytuacja podatnika. Mój komentarz nie nadaje się do powtórzenia nawet w bardzo liberalnym towarzystwie...

      Odezwę się - mam masę podziękowań, głębokiej wdzięczności dla Was!!!

      PS. Zdjęcia dzięki silnie zaprzyjaźnionej jednostce ludzkiej :)

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (20) Pokaż komentarze do wpisu „DOŚĆ!”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      środa, 26 maja 2010 12:09
  • wtorek, 11 maja 2010
  • czwartek, 06 maja 2010
    • MARGINES

      Wcieło mnie ostatnio, siedzę na dnie i staram się wydobyć. Kilka dni nie mogłam nic robić, czułam się źle, co tu ukrywać, teraz zrywam się do pracy, choć mam poczucie absurdu, bo rezultatów i tak nie moge pokazać... Dla banku jestem margines społeczny, nie mam mocy kredytowej i wiem, że jak sama czegoś nie zrobię, to nie będzie. Nie mam pomysłów zupełnie, czuję się złapany przez kłusowników zając...

      Każda działalność to loteria, nawet ekscytujące, bo nigdy nie wiadomo co się spodoba, co się będzie sprzedawać i jest jasne, że nie wszystko trafia w środek tarczy. Bardzo lubię ten dreszcz emocji, kiedy robię coś nowego. Teraz mogę sobie zapychać szuflady i szukać sposobu.

      Oj, rąbnęło mnie porządnie w dół! Przepraszam!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „MARGINES”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      czwartek, 06 maja 2010 08:19
  • sobota, 01 maja 2010
  • środa, 28 kwietnia 2010
  • wtorek, 27 kwietnia 2010
    • LEŻĘ BO LEŻĘ

      Dzień, przeszło 8 godzin w szpitalu. Dostałam nowy lek i swoje przeżyłam... Jutro chemia...

      Słabo się czuje, ale nastrój niezły - jeszcze żyję, a to jest coś!

       

      ***

      I jeszcze kawałek prywaty, przepraszam:

      Sprzedam - bo muszę - kamerę mini video Panasonic model NV-GS180EP   - jest jak nowa, używana minimalnie, jeszcze śmiardnie :) fabryka. Malutka, poręczna, łatwa w obsłudze, świetna jakość video - nawet zaskakująco dobra. W sumie super zabawka o duzych możliwościach. Cena do uzgodnienia.

      Jeszcze dodam coś. Zaletą kamery jest jest jej mały rozmiar, mała waga, łatwość obsługi. W naturalnym oświetleniu video jest super jakości, świetne naturalne kolory. W pomieszczeniach też całkiem dobre rezultaty, filmowałam też z samochodu Kazimierz Dolny :)  Dobry zoom optyczny 10x pozwala na stworzenie ciekawych ujęć. Akumularorek warto dokupić dodatkowy, bo ten w komplecie nie trzyma długo - taki jest po prostu, nie jest zużyty!

      W sumie super sprzęt na wakacje i nie tylko.  W dodatku z dobrych, uczciwych rąk - na życzenie wyślę foty.

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (7) Pokaż komentarze do wpisu „LEŻĘ BO LEŻĘ”
      Tagi:
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      wtorek, 27 kwietnia 2010 18:39
  • niedziela, 25 kwietnia 2010

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Bag Lady Blog

KONTAKT

@