bag_lady

HAFT

  • niedziela, 03 sierpnia 2008
    • Haft kaszubski II

      W tak zwany międzyczasie po ostatnim wpisie dohaftowałam jeszcze kawałek motywu.  Jak widać wykończenia haftów będę robić hurtowo. Nie miałam zamiaru tworyć nowego wątku, ale przeprowadzam wizualne zmiany na blogu i widzę, że nie wszystko działa poprawnie. Robię w ten sposób test, przepraszam. Czy u Was też blog otwiera się jakby ze czkawką, z opóźnieniem?

      Jeśli ktoś jest zainteresowany wzorami haftów kaszubskich, to je chętnie udostępnię!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (11) Pokaż komentarze do wpisu „Haft kaszubski II”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 sierpnia 2008 17:49
    • HAFT KASZUBSKI

       

      Trwa u mnie szał pakowania ostatnich (ostatnich po raz ostatni mam nadzieję!), dosłownie last minute torebek letnich, które odlecą jutro, ale jak się łatwo domyślić rozpoczętych i w toku robót i robótek jest  dużo. Tunika czołga się wręcz obrzydliwie wolno; rzuciła się na nią moja uparta awersja do cienkich przędz solo, cienkich szydełek i drutów. Jednak już coś jest, robótka wyszła poza stadium ogryzka.

      Haft ludowy jest też moją pasją, chyba wspominałam? Ten, który pokazuję nie jest jeszcze ukończony, co znawczynie tematu z łatwością odgadną. To wprawki na przyszłość, na następne lato. Potrzebuję zrobić w miarę wierne odwzorowanie oryginału, wczuć się w jego ducha i jakby powiedzieć - filozofię? żeby go sobie przetworzyć potem po swojemu nie tracąc wiele z uroku oryginału. Jak wiadmo ten haft, jak wszystkie ludowe, wymaga specjalnej gamy kolorów a we wzorach zawarta jest symbolika, już dla nas często niezrozumiała. Haftuję kordonkami na grubym, surowym jedwabiu, uprzednio zdekatyzowanym. Wiem, że powinno być płótno a jedwab jest z innej bajki, mam jednak swoje niecne zamiary wobec tego na przyszłość stąd ta profanacja.  Pomijając fakt, że haft sam w sobie jest cenny, ze względu na poświęcony mu czas i zasługuje na odpowiednią oprawę.

       Taki haft w oryginalmym wydaniu to klasyk i za granicą zwrócimy na siebie uwagę, bo nasze wzory nie są tam jeszcze dobrze znane. Hafty prasuję na specjalnej desce. Mam taką: duża jest i miękka, łatwo się w nią wbija szpilki. Obciągnięta kilkoma warstwami koca i płótnem służy także do prasowania dzianinowych wyrobów. Tego typu wyszywanki prasuje się po lewej stronie, na czymś miękkim, wtedy zyskują na plastyczności.

       Dziwię się, że tak mało stosuje się haftu do ozdabiania ubrań dzisiaj. Owszem kupujemy hafty z metra, gotowe ciuchy haftowane, ale ciągle mi brak tej indywidualnej nuty przekory. Przecież nawet hafty krzyżykowe łatwo umieścić na gotowej bluzce, spódnicy?

      Miłą niespodziankę zrobiła mi Ania Koroneczkowa! Bardzo dziękuję! Jej dzieła wywołują mój zachwyt, a kiedyś z pewnością zamelduję się po śpiącego anioła, a może lepiej parkę?  Bywam często na Jej blogu nie tylko dla talentu, jaki prezentuje, ale dla wyjątkowo ciepłej, sympatycznej osobowości. To się czuje!

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (8) Pokaż komentarze do wpisu „HAFT KASZUBSKI”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      niedziela, 03 sierpnia 2008 13:42
  • piątek, 27 czerwca 2008
    • Haft przestrzenny

       

      Zdjęcie pochodzi stąd 

      Dotarła dziś mnie książka, piękne wydanie, pt. Haft przestrzenny. Przeczytałam, jak to ja, błyskawicznie. Czy już wspominałam, że kolekcjonuję wszelkie książki i albumy na temat rękodzieła? Maniactwo przybrało takie rozmiary, że muszę potężną część kolekcji trzymać w dziwnych miejscach.

      Co do samego wydawnictwa: zachwycają znakomite fotografie, szczegółowe opisy i szablony. Jednak nie porwę się, żeby haftować te cuda, przyroda i tak lepsza, więc jakoś nigdy nie widziałam sensu, żeby tworzyć jej imitacje. Być może dziwna jestem?

      Książka jednak inspiruje, nie koniecznie do haftowania.... Nawet fascynuje możliwościami ludzkich rąk. Mogę ją polecić. Format A4, miękka lakierowana oprawa. 

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (4) Pokaż komentarze do wpisu „Haft przestrzenny”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      piątek, 27 czerwca 2008 16:33
  • poniedziałek, 26 maja 2008
    • WYSZYWANE TOREBKI cd...

      Moje plany długoterminowe trzymają się w granicach błędu, natomiast krótkoterminowe... słów takich więcej przyzwoitych, brak! Ledwo się ucieszyłam chwilą odpoczynku, telefon i jak po wybuchu bomby! Jasne, że umiem odmawiać, ale czasem są sytuacje, iż nie sposób. Przydaje się dobra organizacja i uwzględnianie zapasu czasu, właśnie na nieprzewidziane.

      Przeczesując rosnące archiwum znalazłam haftowane ręcznie torebki. Muszę powiedzieć, że tego typu torby białe, kremowe są szczególnie niepraktyczne, łatwo się brudzą, plamią a przecież nie są tanie - nawet dla nas szyjących samodzielnie, bo to czas, cenny czas. Jeśli haft, to również nie polecam białej kanwy!

      Haft krzyżykowy na kanwie trochę nietypowej, "ażurowej".

      Haft kordonkiem na kremowym lnie, różne ściegi. Wzór z lat 30-tych ubiegłego wieku.

      Jak już wspomniałam lubię i kolekcjonuję stare wzory, szczególnie te z początku XX wieku. Wszystkim polecam numery czasopisma "Bluszcz", dla którego projektowali wybitni artyści. Tam można znaleźć niesamowite wprost wzory robótek - dzianin też!

      Moja interpretacja jednego ze starych wzorów, przygotowywana na zamówione torebki: gruby haft płaski na podkładzie, kilkoma nitkami kordonku. Lubię dość "masywne", grube hafty o wypukłej fakturze.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (1) Pokaż komentarze do wpisu „WYSZYWANE TOREBKI cd...”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      poniedziałek, 26 maja 2008 21:03
  • niedziela, 25 maja 2008
    • TOREBKI WYSZYWANE

      Gdyby nie były tak pracochłonne robiłabym chyba wyłącznie wyszywane ręcznie. Oczywiście maszyny hafiarki istnieją, ale to nie samo... są pomocne, ale jak dla mnie to ręce ciągle są lepsze.

      Szukając czego innego znalazłam swój stary haft krzyżykowy i oczywiście natychmiast wymyśliłam torbę, tylko kiedy ją zrobię, tego jeszcze nie wymyśliłam! O, gdybyż dało się wymyślić dodatkowy czas!

      Haft nie jest duży, wykonany atłaskiem na drobnej kanwie. Będzie zabawna torba!

      Zawsze się dziwię, że osoby haftujące krzyżykami i nie tylko, zamiast swe dzieła oprawiać w ramy, obdarowywać często zakłopotanych krewnych i znajomych, którzy to potem upchną w szafie - nie robią toreb, torebek, torebeczek, choćby poduch! Takie są znowu modne i poszukiwane, nie mówiąc o przyjemności posiadania czegoś zupełnie unikalnego.

      Jak już pisałam, krzyżyków nie darzę wielką sympatią, choć mogą być uroczą pamiątką jak choćby te tutaj. To co uprawiam z przyjemnością można nazwać free form, haft bez reguł. Poza tym uwielbiam  wyszukiwać wzory dawnych haftów, toteż często, choć nie tylko z tego powodu, można mnie spotkać w czyteniach dużych bibliotek.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (3) Pokaż komentarze do wpisu „TOREBKI WYSZYWANE”
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      niedziela, 25 maja 2008 22:02
  • wtorek, 08 kwietnia 2008
    • Torebka haftowana

       

       

      Mam wręcz nabożny stosunek do haftu, ale nie lubię krzyżykowego, szczególnie w tej wersji co to wszystko ma wyglądać jak żywe... Zdecydowanie bardziej preferuję haft bardziej "profanacyjny", często abstrakcyjny i niegrzeczny - mieszający różne techniki, tradycję w nowoczesnym wydaniu.

      Tak więc, taki haft u mnie to wyjątek, ale dostałam zamówienie na całą serię, każda torba będzie inna, nawet fasony różne. Haft wełną z jedwabiem "oprawiony" w skórę.  Hafty są dość duże, minimum 25x60cm jeśli mierzyć całość. Poniekąd z rozpędu, na marginesie tej serii już powstaje inna seria, też haftowana, ale zupełnie inaczej.

      Najwięcej pomysłów przychodzi mi w podróży,  na spacerach, podczas zakupów. Prawdziwą kopalnią jest moja osobista torba, pełno w niej notatek, rysunków nawet na sklepowych paragonach, toteż, kiedy czasem robię w niej porządek, znajduję prawdziwe skarby.

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Kategoria:
      Autor(ka):
      vivictoria
      Czas publikacji:
      wtorek, 08 kwietnia 2008 14:14

Kalendarz

Lipiec 2017

Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
          1 2
3 4 5 6 7 8 9
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Wyszukiwarka

Zakładki

Kanał informacyjny

Bag Lady Blog

KONTAKT

@